<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><rss xmlns:atom='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' version='2.0'><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-35686316</atom:id><lastBuildDate>Wed, 26 Nov 2008 12:21:35 +0000</lastBuildDate><title>Nieoficjalny blog aak.pl</title><description>Oto oddajemy Waszym oczom nieoficjalny blog aak.pl.
Opisujemy tutaj wszystko to, czym chcemy się z Wami podzielić na szybko - bez zbytniego zagłębiania w szczegóły techniczne. Tu piszemy od siebie i przekazujemy nasze osobiste myśli i spostrzeżenia.</description><link>http://blog.aak.pl/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>36</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-4299449739675133431</guid><pubDate>Wed, 26 Nov 2008 11:59:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-11-26T13:21:35.412+01:00</atom:updated><title>Tatonka Barrel i koniec problemów z pakowaniem ubrań</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/tatonka-barrel-yellow-700803.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 250px; height: 250px;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/tatonka-barrel-yellow-700801.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Długo pakowaliśmy się do wielu różnych toreb i plecaków. Zawsze potem miałem problem ze znoszeniem tego wszystkiego ze schodów (mieszkamy na III piętrze bez windy). Marzyliśmy o tym, żeby wrzucić wszystkie ubrania do jednej torby, zarzucić na plecy i zanieść do samochodu, a na miejscu rozpakować się w taki sam sposób. W końcu w ofercie Tatonki zobaczyliśmy torby Barrel. Na zdjęciach nie wyglądają one zbyt imponująco, ale na targach zobaczyliśmy je na żywo. Bardzo gruby, wodoodporny materiał, mocne rączki, szelki, gruby zamek. Po otwarciu zamka dostęp do wnętrza bardzo dobry. Wiedziałem już że właśnie tego szukałem. Zamówiliśmy Tatonka Barrel XL - torbę o imponującej pojemności 130 litrów. Kiedy przyszła, zacząłem martwić się, czy wypakowana zmieści się do bagażnika naszego auta, bo zajęła sporą część przedpokoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszy wyjazd wrzuciliśmy do środka ubrania dla całej rodziny na 5 dni, śpiwory, jedzenie dla psa i kosmetyczki. Torba nie była nawet wypchana i łatwo dała się zamknąć. Co ciekawe, udało mi się ją także zarzucić na plecy i znieść po schodach. Jednak ubrania nie są takie ciężkie. Ale pakować trzeba z rozwagą, bo można się zagalopować i wrzucić do niej więcej niż można unieść. Szeroko otwarte wnętrze zaprasza do pakowania kolejnych drobiazgów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Torba Tatonka Barrel XL mieści się w bagażniku nawet niewielkiego samochodu. Jakby była zaprojektowana do tego, aby wypełnić przestrzeń w tylniej części. Bez problemu udało mi się ją wsadzić do środka, a wolną przestrzeń wokół dopchnąć rzeczami, które zwykle zostają w czasie pakowania, a muszą być pod ręką, albo nie mogą się zgnieść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet tak dużą torbę można wygodnie nieść. Torba ma kilka różnych rodzajów uchwytów, więc można ją nosić na wiele sposobów. Na plecach za pomocą wygodnych, szerokich szelek. Na ramieniu, kiedy jedną z szelek schowamy, a drugą zapniemy "na krzyż". Za rączki jak zwykłą torbę. Czy też za specjalne małe rączki w wąskich częściach torby - dwie osoby mogą nieść w ten sposób nawet ciężki bagaż. Najbardziej podoba mi się tu rozwiązanie z szelkami. Ciężar bagażu jest rozmieszczony na plecach, na obydwu ramionach. Do tej pory radziłem sobie w ten sposób, że kilka małych toreb i plecaków przenosiłem w dużej torbie z Ikei, ale noszenie na jednym ramieniu jest niewygodne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już wiem teraz, że będziemy tej torby używać na każdy wyjazd. Na łódki i kajaki też, bo jest wodoodporna, więc ubrania w niej na pewno nie zamokną. Choć do kajaka wezmę mniejszą wersję. No bo w końcu zamówiłem sobie też Tatonka Barrel S. Codziennie czeka wypakowana sprzętem na treningi, ale jest gotowa do mniejszych albo jednoosobowych wyjazdów. A na trening jest optymalna, bo mieści cały sprzęt. No i zwykle noszę ją jak plecak, na dwóch ramionach, a nie jak zwykłe torby treningowe, na jednym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się zrobić kilka zdjęć naszych "Barrelek" w czasie wyjazdów, więc będę mógł rozwinąć ten zwiastun w test i opis.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2008/11/tatonka-barrel-i-koniec-problemw-z.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-4560351186740939799</guid><pubDate>Thu, 02 Oct 2008 12:05:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-10-02T14:33:17.842+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>woda</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>ekologia</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>plecak</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>termos</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>bidon</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>zakupy</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>butelka</category><title>Ekologia - moda czy konieczność?</title><description>Ostatnio obejrzałem film, który poruszył mną do głębi. Niestety telewizja emitowała go chyba w okolicach godziny 2 w nocy, więc niewiele osób miało okazję zobaczyć. A szkoda. Na szczęście nagrałem go i oglądaliśmy przy śniadaniu.&lt;br /&gt;Ale żeby nie trzymać Cię w niepewności - film był o wodzie w butelkach. Pokazywał jak woda jest bez sensu marnowana, jak niepotrzebnie zużywamy wielkie ilości plastikowych butelek. Poruszał temat dostępności do wody w różnych krajach świata. Bo wody mamy coraz mniej. Australia coraz częściej cierpi na deficyt wody. Może nie jesteśmy tego świadomi, ale Polska też jest krajem zagrożonym brakiem wody. Dywagował nad sensem korzystania z wody butelkowanej i importem wody z różnych regionów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie miałem tu rozważać o braku wody, choć warto się zastanowić, kiedy po raz kolejny wyrzucimy nie do końca opróżnioną butelkę z wodą mineralną, kiedy zostawimy odkręcony kran. Zastanowiła mnie ilość plastiku, który wyrzucamy. Jednorazowe butelki to tylko wierzchołek góry lodowej. Dużo śmieci zostaje po naszych zakupach. Bierzemy, czy nawet kupujemy plastikowe, jednorazowe siatki. Zawijamy wszystko w folię i foliowe woreczki. A przecież można inaczej. Możemy mieć ze sobą aluminiową czy stalową butelkę, termos, bidon czy choćby kanister wielokrotnego użytku. Na zakupy możemy wziąć kompaktowy plecak czy funkcjonalną torbę na zakupy. Inwestycja to jednorazowa, a oszczędza nasze środowisko i naszą kieszeń. Ja zawsze mam przy sobie plecak Tatonka Superlight. Nasze termosy po kilku latach wciąż są w doskonałym stanie, choć obite i wgniecione tu i ówdzie. A kanistry już zarezerwowaliśmy na najbliższy wyjazd pod namiot.&lt;br /&gt;Więcej w &lt;a href="http://aak.pl/mambo/content/view/176/86/"&gt;artykule&lt;/a&gt; na stronie aak.pl.&lt;br /&gt;Artykuły dostępne są w naszym sklepie:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://aak.pl/sklep/index.php?cPath=22&amp;amp;"&gt;pojemniki na wodę&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://aak.pl/sklep/index.php?cPath=28"&gt;torby i plecaki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam do takich samych przemyśleń jak moje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artur&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2008/10/ekologia-moda-czy-konieczno.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-7582904842650014730</guid><pubDate>Sat, 20 Sep 2008 21:05:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-09-20T23:13:27.128+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>biuletyn</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>newsletter</category><title>Nowe formy kontaktu</title><description>Miło mi pochwalić się, że urchomiliśmy i piszemy regularnie &lt;a href="http://www.aak.pl/lists/"&gt;biuletyny aak.pl i akademii aktywnych i kreatywnych aak.pl&lt;/a&gt;. Mam nadzieję, że ta forma kontaktu spodoba się Wam. Możecie otrzymywać do swoich skrzynek ciekawostki, informacje o promocjach, nowościach na naszych stronach i w naszej działalności.&lt;br /&gt;Nie będziemy uciążliwi. Informacje są krótkie, wysyłamy je zwykle raz na 2-3 tygodnie, czasem możemy wysłać co tydzień, jeśli mamy coś ważnego do zakomunikowania.&lt;br /&gt;Staramy się, aby każdy z biuletynów zawierał też jakieś ciekawostki, link do nowych opisów, czasem konkurs czy kupon promocyjny.&lt;br /&gt;Zapraszam do prenumeraty biuletynów aak.pl na stronach &lt;a href="http://aak.pl/mambo/component/option,com_wrapper/Itemid,107/"&gt;aak.pl&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://akademia.aak.pl/index.php?option=com_wrapper&amp;amp;Itemid=25"&gt;akademii&lt;/a&gt;, oraz na specjalnej &lt;a href="http://www.aak.pl/lists/"&gt;stronie administracyjnej&lt;/a&gt;. Na tejże stronie można także zrezygnować z prenumeraty i zmienić jej parametry. Link do zmian w prenumeracie przesyłany jest też w każdym biuletynie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2008/09/nowe-formy-kontaktu.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-664321659858652927</guid><pubDate>Wed, 03 Sep 2008 06:37:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-09-03T08:44:22.187+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>Orlando Flash</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>rolki</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>Roces</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>łyżworolki</category><title>Z dziećmi na rolkach</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/roces_orlandoii-712023.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/roces_orlandoii-712017.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pewno wielu z Was jeździło kiedyś na rolkach, tak jak my. Postanowiliśmy,  że czas zacząć jazdę ponownie - tym razem z dziećmi. Dlatego kupiliśmy, przetestowaliśmy i wprowadzamy do sklepu rolki dla najmłodszych. Wybraliśmy jedną z naszych ulubionych firm - Roces. Mają doświadczenie w tym temacie, mają bardzo dopracowane modele Orlando i Flash dla najmłodszych. W zasadzie możemy postawić na rolkach Orlando dzieci od trzeciego roku życia. Nadia szybko złapała równowagę i można powiedzieć że po dwóch treningach zaczęła jeździć. Oczywiście nie jest to jazda, jaką pamiętamy. Małe nóżki męczą się dosyć szybko, ale najważniejsza jest zabawa. Paulina, która ma już siedem lat, śmiga na swoich "Flashach" lepiej ode mnie. Czuć różnicę między starymi a nowymi rolkami - na nowych jeździ się jakby łatwiej i do tego przyjemniej.&lt;br /&gt;Zatem Rolki Roces Orlando i Flash już we wrześniu w &lt;a href="http://sklep.aak.pl"&gt;sklepie aak.pl&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2008/09/z-dziemi-na-rolkach.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-724578612239970658</guid><pubDate>Mon, 25 Aug 2008 21:41:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-08-25T23:52:10.245+02:00</atom:updated><title>Coś dla mamy i taty</title><description>Dziecięce śpiworki Deuter Starlight EXP sprzedają się świetnie. Nic dziwnego, bo są na prawdę dobre, nasze dzieci testują je od kilku lat i wyglądają na bardzo zadowolone. My też pozazdrościliśmy im śpiworów, więc postanowiliśmy wymienić nasze stare, wysłużone, kilkunastoletnie. Przeanalizowałem ofertę śpiworów i wybrałem te, które będą najlepsze dla aktywnych rodziców. Niekoniecznie planujących spać na skalnym, zaśnieżonym żlebie, w kolibie pod śniegiem czy na pustyni. Raczej rodziców, którzy chcą spać przy swoich dzieciach pod namiotem, w schronisku czy domu wczasowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupiliśmy sobie niedrogie śpiwory &lt;a href="http://aak.pl/sklep/product_info.php?cPath=24&amp;amp;products_id=240"&gt;Deuter Orbit 700&lt;/a&gt; o bardzo dobrych parametrach. Pierwsze testy przeszły pomyślnie. Zatem wprowadziliśmy je do sklepu, teraz w promocyjnej cenie. Czekamy na ich damską wersją, która ma dodatkowe ocieplenie w okolicy nóg i jest poszerzana w biodrach. Myślę, że sprawdzą się one, bo na wyjazdach widzimy różnice w odczuciu temperatury między kobietami i mężczyznami :-) . Dodatkowo wprowadziliśmy mniejsze i lżejsze śpiwory &lt;a href="http://aak.pl/sklep/product_info.php?cPath=24&amp;amp;products_id=239"&gt;Deuter Orbit 500&lt;/a&gt;, dla troszkę mniej wymagających rodziców, którzy nie planują spać pod namiotem późną jesienią i wczesną wiosną. A dla tych, którzy chcą mieć delikatną i lekką kołderkę na rowerowych letnich wypadach czy wyjazdach do ciepłych krajów mamy miniaturowy (po złożeniu oczywiście), ale nadal posiadający bardzo dobre własności śpiwór &lt;a href="http://aak.pl/sklep/product_info.php?cPath=24&amp;amp;products_id=238"&gt;Deuter Dreamlite 500&lt;/a&gt;. Sam go sobie chyba zamówię na kolejne lato, kiedy znowu zrobi się ciepło.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2008/08/co-dla-mamy-i-taty.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-5592686780270938126</guid><pubDate>Thu, 24 Jul 2008 21:35:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-07-24T23:59:28.279+02:00</atom:updated><title>Targi, zamki i Alpy w tle</title><description>&lt;a href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P7215117-707782.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px 0px 10px 10px; clear: both; float: right;" alt="" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P7215117-707766.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;  &lt;a href="http://photos1.blogger.com/img/invalid.jpg"&gt;&lt;/a&gt;  No i wróciliśmy. Przedpokój zawalony rzeczami. Nie wiedziałem, ze tak wiele moze zmieścić się do Fabii z boksem na dachu. Teraz czeka nas rozpakowywanie, pranie, opisywanie spostrzezeń z wyprawy i planowanie nowych. No i wprowadzanie do sklepu nowych, ciekawych produktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Namiot Tatonka Family Camp spisał się wyśmienicie, nie uległ zalaniu w czasie ulewnego deszczu, dzieci bawiły się w nim świetnie. Wszystko, czego nam brakło na wyjeździe pod namiot, opiszemy w naszym dziale porad na stronie &lt;a href="http://www.aak.pl/"&gt;aak.pl&lt;/a&gt;. No i będziemy o tym pamiętać w czasie następnych wyjazdów. Drobne uwagi przekażemy Tatonce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Targi Outdoor to raj dla nas. Mnóstwo produktów, które ukażą się w sprzedaży (choć nie zawsze) w przyszłym roku, mnóstwo nowych pomysłów, technologii, rozwiązań. Wiele z nich trafi do naszego sklepu, bo spodobały się nam, jako rozwiązania dla aktywnych rodziców i dzieciaków. Będziemy je teraz testować, bo producenci mają nam przysłać zestawy testowe, a potem opiszemy i wprowadzimy do sprzedaży jako polecane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieci bawiły się świetnie w &lt;a href="http://www.ravensburger.de/spielelandL/"&gt;Ravensburger Park&lt;/a&gt;. Niemcy mają niesamowitą ilość parków zabaw dla dzieci (i rodziców ;-). Co ciekawe, ceny nie są tak powalające, kiedy się to dobrze policzy co dostajemy w cenie biletu. Ale opiszę to kiedyś w innym poście, albo w naszych poradach. Myślę, że warto skorzystać z tych spostrzeżeń. I pewno wielu z Was pójdzie w nasze ślady.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec zaliczyliśmy baśniowy zamek &lt;a href="http://www.neuschwanstein.com/"&gt;Neuschwanstein&lt;/a&gt;, zapożyczony do logo Disneya. Poodychaliśmy alpejskim powietrzem, zobaczyliśmy alpejskie strumienie. Wrócimy tam wkrótce, żeby przemierzać szlaki i kąpać się w jeziorach. A w zimie szusować po trasach, które są długie, na wyciągach nie ma kolejek, a dzieci sa mile widziane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i na koniec miła niespodzianka. Rzeczpospolita opublikowała wywiad z Anią. Wywiad o rodzicach wędrujących z dziećmi. I wywiad ten, przeprowadzony telefonicznie na alpejskiej ścieżce, ukazał się we wczorajszej gazecie.&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" alt="Posted by Picasa" style="border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;" align="middle" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2008/07/targi-zamki-i-alpy-w-tle.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-3614372995231422991</guid><pubDate>Thu, 10 Jul 2008 22:48:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-07-11T00:57:25.100+02:00</atom:updated><title>Dach nad głową = spokój</title><description>A więc w pokoju leży już &lt;a href="http://www.tatonka.pl/index.php?page=shop.product_details&amp;amp;flypage=shop.flypage_new&amp;amp;product_id=552&amp;amp;category_id=16&amp;amp;manufacturer_id=0&amp;amp;option=com_virtuemart&amp;amp;Itemid=10"&gt;Tatonka Family Camp&lt;/a&gt;. Patrzę na ten spory worek, chyba największy w rodzinie dużych namiotów Tatonki, ale sporo mniejszy i lżejszy od namiotu, pod który jeździłem z rodzicami trzydzieści lat temu.&lt;br /&gt;W weekend testy, sprawdzimy czy potrafimy sami rozłożyć ten namiot, a we wtorek wyjeżdżamy. Musimy zrobić tą przymiarkę, bo do Friedrichshafen planujemy przyjechać wieczorem. Zatem sprawne i szybkie rozłożenie namiotu oznaczać dla nas będzie noc pod dachem a nie pod gwiazdami.&lt;br /&gt;Być może jeszcze z campingu, a jeśli się nie uda to zaraz po powrocie, napiszę relację z użytkowania tego rodzinnego namiotu. Bo namioty to jedna z rzeczy, które chcemy jak najszybciej wprowadzić do aak.pl. Bo przecież nasze dzieci ciągle rosną. One też chcą przeżywać przygody pod namiotem, jak my przeżywaliśmy z naszymi rodzicami. Nie możemy im tego zabrać, bo to najpiękniejsze rodzinne wspomnienia z dzieciństwa. Przynajmniej dla mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zatem aak.pl będzie dla Was testować i wybierać najlepszy sprzęt biwakowy. Chcemy wprowadzić Tatonkę i Salewę, bo znamy inne produkty tych firm, a o namiotach czytaliśmy bardzo dobre opinie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2008/07/dach-nad-gow-spokj.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-910053120950859819</guid><pubDate>Fri, 04 Jul 2008 20:17:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-07-04T22:17:52.748+02:00</atom:updated><title>Pracowite wakacje aak.pl</title><description>Te wakacje pozwolą nam połaczyć pracę z przyjemnością. Czyli tak jak lubimy. Jedziemy na targi outdoorowe do Friedrichshafen (nad jeziorem Bodeńskim), skąd na pewno przywieziemy wiele ciekawostek, nowości i inspiracji. A przy okazji wypoczniemy, bo jedziemy (prawie) całą rodziną. Nie jedzie z nami tylko Grafit, bo nie ma paszportu, a poza tym husky nudziłby się na takich targach śmiertelnie.&lt;br /&gt;A my będziemy oglądać wszystko, rozmawiać z naszymi kontrahentami, a nowy sezon zaczniemy, zainspirowani do jeszcze bardziej aktywnego wypoczynku z dziećmi, z nowymi pomysłami i nowymi produktami.&lt;br /&gt;Ale najlepsze w tej wyprawie jest to, że Tatonka postanowiła dać nam na ten czas namiot. Duży, rodzinny, w którym mamy się pomieścić i mieszkać przez te kilka dni. Na pewno opiszemy ze szczegółami w naszym teście, ja namiot spisał się na wyprawie. Jeśli się sprawdzi, to zagości w naszej ofercie.&lt;br /&gt;My co prawda będziemy musieli go oddać, bo dostajemy tylko na testy, ale jeśli będzie tak dobry, jak piszą na innych stronach, to na pewno sami się w niego wyposażymy na następne wyprawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tymczasem bierzemy się za przygotowania, pakowanie sprzętu i planowanie trasy, aby jak najwięcej zobaczyć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2008/07/pracowite-wakacje-aakpl.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-589966031222939296</guid><pubDate>Mon, 26 May 2008 12:54:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-26T15:15:19.093+02:00</atom:updated><title>Wielka ucieczka w wersji Junior</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/06tat_ge-odpiety_plecaczek-742866.jpg-"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/06tat_ge-odpiety_plecaczek-742767.jpg-" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Testowaliśmy ostatnio walizkoplecak &lt;a href="http://aak.pl/sklep/product_info.php?products_id=156"&gt;Tatonka Great Escape Junior&lt;/a&gt;. Paulina przymierzyła, chodziła z nim chwilę, a potem zapytała, czy może go zabrać na najbliższą wyprawę na obóz.&lt;br /&gt;Co prawda Great Escape Junior w wersji plecakowej jest przeznaczony dla trochę starszych dzieci, dziesięcioletnich i starszych, ale jako walizka jest wygodny także dla młodszych podróżników. Przecież takim dzieciom opiekunowie pomagają nosić walizki, więc nie muszą same ich dźwigać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tatonka Great Escape Junior to całkiem pojemna walizka. Aż 28 litrów w kompaktowej wersji. Bez ciężkich i grubych ścianek zwykłej walizki, którą pożyczyłem Paulinie na poprzedni wyjazd nad morze. Dzięki temu Tatonka Great Escape Junior jest lekki, waży tylko 1.2 kg. W swoim teście wrzuciłem do niego sporo ubrań, nawet więcej niż spodziewałem się tam zmieścić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plecak &lt;a href="http://aak.pl/sklep/product_info.php?products_id=156"&gt;Tatonka Great Escape Junior&lt;/a&gt; bardzo przypadł do gustu zarówno mi, jak i Paulinie. Myślę że wkrótce uda mi się go opisać bardziej szczegółowo w naszym dziale testów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2008/05/wielka-ucieczka-w-wersji-junior.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-5112351574149592447</guid><pubDate>Wed, 02 Apr 2008 12:02:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-04-02T14:58:55.163+02:00</atom:updated><title>Tornister</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P3094333-742096.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P3094333-742091.JPG" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pewnego dnia jak co roku celebrowaliśmy oglądanie nowych katalogów. W katalogu Tatonki znaleźliśmy coś nowego - tornister do szkoły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do niedawna twierdziliśmy, że Pola z pewnością nie będzie miała do szkoły tornistra, a plecak. Kierowało nami przekonanie, że plecak jest po prostu 2x lżejszy od tornistra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamówiliśmy jeden egzemplarz tornistra Tatonki, aby przekonać się, czy jego fenomen jest wart ceny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Faktycznie widać zaangażowanie projektantów. Podobno jeździli z dziećmi, obserwując je w szkole i szkolnych autobusach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tornister leży idealnie na plecach, jest przemyślany i łatwy w obsłudze dla dziecka (o tym więcej napiszemy w testach). Regulowany system nośny, szelki i pas piersiowy sprawiają, że możemy być spokojni o plecy naszego młodego ucznia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym słowem zmieniłam zdanie w kwestii tornistrów dla dzieci. Są one świetnym rozwiązaniem. Tornister nie służy do długiego podróżowania i noszenia, ma być wygodny na trasie dom-szkoła, ma stanowić uporządkowaną przestrzeń dla zeszytów i książek, ma stać przy ławce, aby łatwo było do niego sięgnąć, ma być trwały, bezpieczny i ładny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są oczywiście inne wersje kolorystyczne.&lt;br /&gt;Chętnych zapraszamy do dyskusji. Wrzesień już za pasem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej pełna szkolna kolekcja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P3094392-747103.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P3094392-747070.JPG" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Regulowany system nośny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P3094367-718005.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P3094367-717988.JPG" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przyszła uczennica.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P3094335-707858.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P3094335-707852.JPG" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P3094353-791414.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P3094353-791409.JPG" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Już wkrótce w dziale testów znajdzie się opis tornistra Tatonka.&lt;br /&gt;Od dziś można składać przedzamówienia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2008/04/tornister-ktry-chciaabym-mie-dla-siebie.html</link><author>kasprzyk.anna@gmail.com (Anna Kasprzyk (Skadia))</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-6132793137975402118</guid><pubDate>Fri, 08 Feb 2008 17:00:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-02-08T18:35:08.893+01:00</atom:updated><title>Ogłaszam koniec zimy</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/Nadia_szuka_sniegu-714821.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/Nadia_szuka_sniegu-714814.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze przedwczoraj jeździliśmy na nartach po zaśnieżonym stoku, a już wczoraj halny wymiótł śnieg z łąk i drzew. W nocy znowu sypało, więc dzieci pobiegły poszukiwać zimy. Znalazły nędzne resztki wilgotnego śniegu, wymieszanego ze starymi liśćmi i błotem. Chyba zima się już kończy. To ostatnie jej podrygi. Wiatr staje się coraz cieplejszy, nawet w górach temperatura coraz rzadziej spada poniżej zera. Przed nami kolejna wiosna, spacery, wspólne wędrówki. Co prawda żałujemy trochę końca zimowego narciarskiego szaleństwa, ale zima w tym roku nas nie rozpieściła za bardzo, nie dała nam aż tak dużo zimowej radości, więc będziemy czekać na następną, może trochę bardziej śnieżną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/przebijamy_snieg-747599.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/przebijamy_snieg-747593.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;I oto pierwsze pąki przebijają śnieg, zwiastując koniec zimy. Teraz będziemy coraz częściej zrzucać zimowe ubrania i zakładać lżejsze kurtki. I nadchodzi czas planowania wiosennych i letnich wypraw. Przymierzania butów, kurtek i plecaków. Część z nich na pewno będzie już za mała, bo dzieci niesamowicie urosły od jesieni. Ale oznacza to tyle, że będą teraz coraz bardziej samodzielne, coraz częściej będą chciały podróżować na własnych nogach. I wreszcie nasze wspólne wyprawy będą pozostawały w dziecięcej pamięci. Bo małe dzieci przeżywają co prawda takie wspólne przygody, pozostawiają one na nich wrażenie, uczą i rozwijają, ale dopiero przekroczenie magicznego wieku 3-4 lat to wspomnienia, które zostaną do końca życia. Pierwsze lata to rozwój inteligencji, także przyrodniczej, za pomocą której będzie potem młody umysł czerpał zachwyt nad wychodzącym spod śniegu pąkiem, nad baziami zroszonymi wilgotnym śniegiem, nad zieloną połoniną czy zaśnieżonymi szczytami Tatr.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/bazie2008-718484.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/bazie2008-718478.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Więc przygotowujmy się do wypraw, niezależnie od tego czy nasze dzieci mają dwa miesiące, czy siedem lat. Będzie to dla nas wszystkich wielkie i wspólne przeżycie. I rozwój wielu innych umiejętności. Rozwój każdej z ośmiu inteligencji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2008/02/ogaszam-koniec-zimy.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-7403901673351438787</guid><pubDate>Sun, 06 Jan 2008 19:36:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-01-06T21:13:10.252+01:00</atom:updated><title>akademia aktywnych i kreatywnych aak.pl</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.aak.pl/akademia/images/stories/swf/plakat_akademii/akademia-plakat_A4-200712.htm"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 141px; height: 200px;" src="http://www.aak.pl/akademia/images/stories/swf/plakat_akademii/akademia-plakat_A4-200712-pic.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;No i zaczęło się! Dużo pracy, nieprzespanych nocy, zbieranych artykułów, pisania, poprawiania, dyskutowania koncepcji. To wszystko już za nami, teraz Ania i Dominika będą robiły to, co lubią najbardziej - będą wymyślać kolejne kreatywne zabawy dla dzieci na podstawie opracowanego przez siebie programu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewno Twoje zaciekawienie budzi to, co spowodowało naszą gorączkową pracę w końcówce roku 2007 i na początku 2008? To &lt;a href="http://akademia.aak.pl/"&gt;akademia aktywnych i kreatywnych aak.pl&lt;/a&gt;. Pomysł, który kiełkował w głowie Ani od lat, prawie od narodzin Pauliny. Żeby bawić się z dzieckiem w kreatywne zabawy, pomagać mu w rozwoju i kontaktach z rówieśnikami, a jednocześnie przekazywać innym umiejętność zabawy z dziećmi. Bo wciąż obserwujemy, że rodzice nie mają pomysłów jak i w co się bawić z dzieckiem. Sam mam to szczęście, że Ania jest ze mną i inspiruje swoją mnogością pomysłów. Nie wiem czy w innym przypadku potrafiłbym sprostać wyzwaniom, które stawiają przede mną dwie pełne fantazji i wyobraźni dziewczynki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zatem stworzyliśmy stronę - w części technicznej, internetowej, i w części merytorycznej. No i sala już zaprasza na zajęcia. Już jest gotowa, pachnąca farbą i farbami. Bo ściany świeżo malowane, a na półkach leżą farbki dla młodych artystów, kredki, papiery i wszelkiej maści półprodukty do zabaw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji podzielę się anegdotką. Mocowaliśmy z Jurkiem listwy i wieszaki na sali. Kiedy złamał mu się ołówek do znaczenia miejsc pod otwory, zastrugał go do jednego z kartonów, leżących na stercie w rogu sali i wypełnionych styropianem, ścinkami grubej tektury i folii. Okazało się, że tym samym zaśmiecił  bardzo ważne materiały dydaktyczne do zajęć. Bo ze wszystkiego można wyczarować zabawkę, która zainspiruje dziecko na dłuższy czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc ziściło się marzenie, które kiedyś przed laty nie mogło rozwinąć skrzydeł, bo czas jeszcze nie sprzyjał. Warsztaty Twórczej Zabawy, organizowane kiedyś przez Anię w naszym mieszkaniu przy udziale małej Pauliny zyskały teraz oficjalną formę. Bo my, rodzice, mamy coraz większą świadomość tego, że dzieci uczą się najwięcej, kiedy się bawią. A my możemy je uczyć, bawiąc się razem z nimi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie akademia działa w Krakowie, ale wierzymy, że za rok ten program będziemy mogli rozpowszechnić także w innych miastach Polski i wszyscy będziecie mogli przyłączyć się do nas.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2008/01/akademia-aktywnych-i-kreatywnych-aakpl.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-8506439380456946242</guid><pubDate>Tue, 01 Jan 2008 13:17:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-01-01T14:31:17.764+01:00</atom:updated><title>Nowy rok, nowe wyzwania</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/tubbs_venture30-754359.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/tubbs_venture30-754353.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Witamy w nowym roku! Życzę Wam, nam i sobie, aby ten nowy rok 2008 był jak najlepszy i najbardziej udany. Jak to zwykle robi się przed nadejściem nowego roku, postawiliśmy przed sobą wiele wyzwań - łatwiejszych i trudniejszych. Nasze nowe pomysły chcemy realizować dla własnej radości i dla Was. Co rusz odkrywamy nowe fascynujące rzeczy, które możemy realizować z naszymi dziećmi. I wciąż chcemy się tym dzielić z Wami - naszymi przyjaciółmi. Jesteśmy razem już pięć lat, nasze dzieci rosną i coraz więcej rzeczy staje się dla nich dostępnych. Już nie chcą chodzić w nosidłach, bo fascynuje je zdobywanie świata na własnych nogach. A w zimie przecież też można spacerować. Zatem spełniłem swoje marzenie z dzieciństwa i sprowadziliśmy rakiety śnieżne. Odbyliśmy już pierwsze spacery na nich, czekamy na śnieg i dostawę rakiet dla dzieci, aby także mogły zaznać z nami tej przyjemności.&lt;br /&gt;Na pewno w niedługim czasie pojawią się opisy, testy i zdjęcia. Wszystko zależy tylko od wolnego czasu i pogody. Zatem trzymajcie kciuki za śnieg i nasz czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to dopiero pierwsza z niespodzianek, które aak.pl przygotowuje dla Was w tym nowym 2008 roku. Zapraszamy do odwiedzin lub do zapisania się na newsletter.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2008/01/nowy-rok-nowe-wyzwania.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-1050804276294039075</guid><pubDate>Thu, 06 Dec 2007 10:10:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-12-06T11:15:08.686+01:00</atom:updated><title>Zabawek pełna lista</title><description>W zeszłym roku skrobnęłam kilka słów na temat prezentów.&lt;br /&gt;Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://aak.pl/mambo/content/view/116/68/"&gt;&lt;br /&gt;Prezenty mądre i przemyślane&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ania Kasprzyk&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2007/12/zabawek-pena-lista.html</link><author>kasprzyk.anna@gmail.com (Anna Kasprzyk (Skadia))</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-2152591265667724138</guid><pubDate>Thu, 29 Nov 2007 14:04:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-03-25T18:25:33.274+01:00</atom:updated><title>Co za plecak!</title><description>&lt;a href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/PB208422-799959.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_" style="margin: 0px 10px 10px 0px; clear: both; float: left;" alt="" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/PB208422-799953.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skusiłam się. Mimo, że mam już duże dzieciaki i niedawno kupiony inny rewelacyjny plecak. Ale Tatonka Baby's Break jest niesamowicie poręczny. Kieszenie mają świetny dostęp, ilość wewnętrznych kieszonek sprawia, że w środku można zachować porządek niczym Perfekcyjna Pani Domu. Do tego fajnie wygląda. Mieszczę w nim wszystkie dziecięce szpargały. Ma wypinaną kieszeń, zatem można w niej upchać rzeczy, które nie zawsze są potrzebne. Aha i można go przypiąć do wózka, ale ta cecha akurat już mi nie jest potrzebna. I używam go też na treningi:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://aak.pl/sklep/product_info.php?cPath=15&amp;amp;products_id=64"&gt;Na przełaj do sklepu do Tatonka Baby's Break&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://aak.pl/mambo/content/view/147/87/"&gt;a tu więcej zdjęć zestawu w brązie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" alt="Posted by Picasa" style="border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;" align="middle" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2007/11/co-za-plecak.html</link><author>kasprzyk.anna@gmail.com (Anna Kasprzyk (Skadia))</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-4854051496607411771</guid><pubDate>Sun, 11 Nov 2007 21:29:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-11-11T22:53:10.928+01:00</atom:updated><title>Zmiany czyli rozwój</title><description>Kończy się piąty rok działania aak.pl. Tak! Już pięć lat doradzamy kolejnym pokoleniom rodziców, jakie nosidełko wybrać. Nasze doświadczenia z pierwszych poszukiwań, na rynku bardzo ubogim, zaowocowały ofertą skromną, ale dobraną najlepiej, jak potrafiliśmy. Nie sprzedajemy wszystkich nosidełek, które są na rynku. Oferujemy Wam tylko te, do których sami mamy zaufanie, które u nas się sprawdziły. Czasem tęsknimy za naszym pierwszym Karrimorem, który odszedł na emeryturę. Z łezką w oku patrzymy za turystami, którzy wciąż noszą dziecko w nosidełku Karrimor Deluxe. Strona Karrimora jest wciąż w przebudowie, oferują ograniczoną ofertę plecaków. My też jesteśmy w przebudowie. Ale w przypadku aak.pl przebudowa oznacza rozwój, nowe wyzwania i niespodzianki, które pokażemy Wam w nowym roku. Bo przecież nasze dziewczyny wyrosły z nosidełek. Teraz same chcą chodzić, wędrować, rozrabiać i zdobywać świat. Rodzice coraz częściej potrzebni im są jako sponsorzy, a nie jako tragarze. I w naszym przypadku hasło "Wrzuć dzieciaka do plecaka!!!" staje się coraz cięższe dosłownie i w przenośni. Oczywiście wciąż chcemy oferować najlepsze, sprawdzone i przetestowane nosidełka, bo zawsze będą nowi rodzice nowych dzieci, którzy będą poszukiwać porady. Ale wraz z nami dorasta coraz większa grupa rodziców, których dzieci wyrosły z  nosidełek i potrzebuje nowego sprzętu i nowej wiedzy.&lt;br /&gt;Aby podkreślić zmiany, które w nas zachodzą, odchodzimy od starego logo, symbolizującego rodzica niosącego dziecko, wprowadzając nowe, które według nas oznacza aktywną, doskonale razem się bawiącą rodzinę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wraz ze zmianami zapraszamy do odwiedzin. Jeśli chcecie, abyśmy informowali Was na bieżąco o nowościach, zachęcamy do zapisania się na nasz newsletter. Formularz dostępny jest na głównej stronie &lt;a href="http://www.aak.pl/"&gt;aak.pl&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2007/11/zmiany-czyli-rozwj.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-6587453906306852996</guid><pubDate>Thu, 08 Nov 2007 13:27:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-11-08T14:35:24.643+01:00</atom:updated><title>Stuptuty - frajda dla dzieciaków!</title><description>Witajcie,&lt;br /&gt;Przedstawiam Wam kolejny produkt, który mnie zachwycił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://aak.pl/sklep/product_info.php?whatsnew=Stuptuty-Gaiter-420-HD-Junior&amp;amp;products_id=145"&gt;Stuptuty TATONKA GAITER 420HD Junior&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze pozwalałam dzieciom za swobodną zabawę w śniegu i kałużach, czasem też w błocie. Jednak mimo wszystko konsekwencje takich zabaw czasami gasiły radość z szaleństwa.&lt;br /&gt;Tymczasem dzięki stuptutom buty w środku mogą być suche, spodnie bez błotnych plam, a kalosze zyskają na funkcjonalności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cena 79 złotych.&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/gaiterjunior-pola-bok2-725711.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/gaiterjunior-pola-bok2-725698.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2007/11/stuptuty-frajda-dla-dzieciakw.html</link><author>kasprzyk.anna@gmail.com (Anna Kasprzyk (Skadia))</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-6691167037126103225</guid><pubDate>Wed, 19 Sep 2007 21:07:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-09-19T23:08:08.033+02:00</atom:updated><title>Nadchodzi jesień</title><description>&lt;a href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/PB118780-762288.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_" style="CLEAR: both; FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px" alt="" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/PB118780-762276.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Jesień nadchodzi szybkimi krokami. Na razie pogoda nas nie rozpieszcza i nie zachęca do spacerów i wypraw. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaopatrzyć się w sprzęt i ubrania, które pozwolą nam wybrać się wkrótce na jesienną wyprawę do parku, lasu czy w góry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To dopiero pierwsze dni, kiedy dzień jest krótszy i wcześnie robi się chłodno. Ale i tak zach&lt;a href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/PB118819-762354.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_" style="CLEAR: both; FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px" alt="" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/PB118819-762340.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ęcamy do codziennych spacerów i zazywania świezego jesiennego powietrza. Pozwoli nam to nabrać energii na zblizającą się zimę i zahartować się przed nadchodzącymi chłodami. Na pewno nas tez gdzieś spotkacie!&lt;br /&gt;&lt;a href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/PB118844-762392.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_" style="CLEAR: both; FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px" alt="" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/PB118844-762383.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style='clear:both; text-align:RIGHT'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2007/09/nadchodzi-jesie.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-6206144194228511765</guid><pubDate>Thu, 12 Jul 2007 21:09:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-07-12T23:22:17.212+02:00</atom:updated><title>Nosidło dla Wnuczki, plecaczek dla chrześniaka...</title><description>Często zastanawiamy się, jak sprawić komuś prezent. Jak zrobić niespodziankę, która zaskoczy mile i będzie prawdziwą niespodzianką. W aak.pl udało nam się pomóc w taki sposób już wielu osobom. Robiliśmy prezenty dzieciom, wnukom, rodzeństwu. Zawsze jest nam miło uczestniczyć w radości obdarowanych.&lt;br /&gt;Realizacja takiego zamówienia jest prosta. Każdy może zamówić w naszym sklepie dowolny towar, zaznaczając, że przesyłka ma być prezentem. Wystarczy podać inny adres dostawy i napisać w uwagach lub mailem informację, że przesyłka ma być prezentem. Można dołączyć własne życzenia, albo zdać się na nas. Możemy nawet wydrukować przygotowane przez Was zdjęcie i dołączyć do prezentu. Napiszemy dla Was miłą karteczkę, opakujemy przesyłkę wstążką, a faktura zostanie dostarczona osobno na adres zamawiającego, aby obdarowany nie zdziwił się wartością prezentu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nosidło dla wnuczki, plecaczek dla chrześniaka - zrealizujemy dowolne zamówienia z dostawą na terenie Polski. Możemy też dostarczyć prezent za granicę. Wtedy cena przesyłki jest wyższa, ale&lt;br /&gt;także istnieje taka możliwość. Jeśli to Wy mieszkacie lub przebywacie za granicą, a obdarowany w Polsce, sytuacja jest jeszcze prostsza. Dla nas liczy się miejsce dostawy, więc możecie zrobić miły prezent rodzinie z Polski.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2007/07/nosido-dla-wnuczki-plecaczek-dla.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-4226420305213767811</guid><pubDate>Tue, 12 Jun 2007 10:43:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-06-12T12:58:44.179+02:00</atom:updated><title>Wielki konkurs aak.pl - wytęż wzrok na plecaki Tatonka</title><description>Na zdjęciu znajduje się zwierzak. Przyszedł na casting nie uprzedzając nas o wizycie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/konkurs-727639.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/konkurs-727634.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znajdź zwierzaka na zdjęciu i razem z dzieckiem narysujcie ... poszukiwanego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Technika prac dowolna.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Na prace czekamy do 15 lipca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wysyłajcie na adres:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;aak.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;os. Dywizjonu 303 56c/13&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;31-875 Kraków&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybrane prace zaprezentujemy na stronie aak.pl.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze 10 prac zgłoszonych na konkurs będzie nagrodzonych kolorowankami Tatonka. Za 3 pierwsze miejsca przyznane przez aak.pl uczestnicy konkursu otrzymają maty izolujące do siedzenia, doskonałe dla dzieci i dorosłych. Izolują od wilgoci i zimna, niezbędne na każdej wycieczce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętajcie o dołączeniu adresu, abyśmy mogli wysłać Wam nagrodę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzymy powodzenia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;aak.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2007/06/wielki-konkurs-aakpl-wyt-wzrok-na.html</link><author>kasprzyk.anna@gmail.com (Anna Kasprzyk (Skadia))</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-8917951627502638669</guid><pubDate>Thu, 24 May 2007 11:16:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-05-24T13:26:31.903+02:00</atom:updated><title>Sprzęt w odcieniach brązu</title><description>Już pisaliśmy pewien czas temu o brązowej kolekcji Tatonka. Zabraliśmy wczesną wiosną nosidła, torby i kosmetyczki na krokusową polanę. Zapraszam do świeżo wrzuconych zdjęć w sklepie.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://aak.pl/sklep/product_info.php?cPath=6&amp;products_id=57"&gt;&lt;br /&gt;Nosidełko Tatonka Baby Carrier&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla zwolenników tradycyjnych górskich barw Tatonka Baby Carrier dostępna jest także w kolorze niebieskim.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/tbc_wal-796425.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/tbc_wal-796416.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zapraszamy!&lt;br /&gt;Ania Kasprzyk&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2007/05/sprzt-w-odcieniach-brzu.html</link><author>kasprzyk.anna@gmail.com (Anna Kasprzyk (Skadia))</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-4578510279441997076</guid><pubDate>Thu, 17 May 2007 11:14:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-05-17T14:03:42.057+02:00</atom:updated><title>Tornistry i plecaki, czyli szkoła i wycieczki</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/razem-767343.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/razem-767334.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś dzieci przewiązywały książki paskiem i maszerowały z przerzuconym przez ramię tobołkiem do szkoły. Teraz mają do dyspozycji sztab specjalistów i rehabilitantów, którzy z największym staraniem projektują tornistry i plecaki mając na uwadze rozwijający się organizm naszych Najukochańszych Dzieci. Naukowcy opracowują nowoczesne tkaniny, które są wytrzymałe, bezpieczne pod kątem użytych barwników i w dodatku ładne. Pianki, wypełnienia, zamki, klamerki testowane tysiące razy, aby się nie odkształcały nadmiernie, ale z drugiej strony pracowały z ciałem, aby zapinały się mocno, ale nie przyszczypywały boleśnie paluszków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do takiego plecaka, który powstał w wyniku pracy najwyższej klasy specjalistów dziecko wkłada wytartego misia i z dumą maszeruje na spacer.&lt;br /&gt;Ale już nieco starsze dzieci wkładają do plecaków całkiem spory ciężar. Książki, zeszyty, buty na zmianę wypełniają tornister ucznia. Warto, aby sam plecak był jak najlżejszy, a system nośny sprawił, że odczuwany ciężar był jak najmniejszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W &lt;a href="http://aak.pl/sklep/index.php?cPath=13"&gt;naszym sklepie aak.pl znajdziecie&lt;/a&gt; kilkadziesiąt plecaków i tornistrów do szkoły, na wycieczki i na zajęcia dodatkowe. W ofercie mamy nawet mikroplecaczki dla dzieci dwuletnich. I nawet te mikroplecaczki zrobione są tak profesjonalnie, że zachwycą dzieci i rodziców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako tornistry do zerówek i do szkoły polecamy modele:&lt;br /&gt;TATONKA ALPINE TEEN w trzech kolorach&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/alpineteen_razem2-716112.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/alpineteen_razem2-716082.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;oraz&lt;br /&gt;DEUTER JUNIOR w dwóch kolorach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/junior_dwa_skos-743016.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/junior_dwa_skos-742400.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Już za parę dni zamieścimy galerię zdjęć, na których dzieci testują plecaki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam Ciepło!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ania&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2007/05/tornistry-i-plecaki-czyli-szkoa-i.html</link><author>kasprzyk.anna@gmail.com (Anna Kasprzyk (Skadia))</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-3307368861612292094</guid><pubDate>Sat, 05 May 2007 18:32:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-05-05T21:02:41.794+02:00</atom:updated><title>Plany, plany...</title><description>Planujemy wszystko, dopóki w naszym życiu nie pojawią się dzieci. Wtedy to one zaczynają kształtować nasze plany. A nam zostaje się pogodzić z tym, że nie uda się wszystko, co byśmy chcieli zrobić. I cieszyć się tym, co się udało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zwykle wybraliśmy się na wyprawę. Cel - Stare Wierchy z Tobołowa. Wystarczająco daleko, żeby przyjemnie pochodzić po górach, zażyć ruchu, przyjemności. I wystarczająco blisko, żeby prawie sześcioletnie nogi Pauliny wytrzymały wyprawę. Nadia w nosidle - tym razem testujemy Tatonkę Baby Carrier. Wyjazd wyciągiem zakończył się sukcesem, Paulina jak zwykle wyjechała sama, Nadia z Anią, a ja z nosidłem. Pierwsze problemy pojawiły się tuż za obserwatorium. Nadia wyraźnie nie była zadowolona z podróży. Jęczała, wierciła się w nosidle i za wszelką cenę chciała wyjść. Rzecz niebywała, bo nasz Mały Podróżnik do tej pory dzielnie znosił takie wyprawy. Nie była to na pewno kwestia nosidła, bo jest ono bardzo wygodne już na pierwszy rzut oka. Dopiero spojrzenie na twarz Nadii wyjaśniło nam wszystko. Czerwone, opuchnięte oczy, czerwone policzki. Jednak alergia na pyłki dopadła nas nawet na tej wysokości. No tak - teraz brzozy rozpoczęły kwitnienie w górach. Szybka przerwa, zmiana planów. Ania z Nadią wracają do domu, a my z Pauliną rozpoczynamy Pierwszą Wyprawę Tylko We Dwoje! W końcu Paulina musi zdobyć obiecaną odznakę za dotarcie do schroniska na Starych Wierchach. Zatem rozdzielamy się. My wyruszamy pod górę, a dziewczyny w dół.&lt;br /&gt;Paulina bardzo dzielnie maszerowała całe 7.5 kilometra. Podziwiała Tatry, drzewa, pilnowała szlaku. Całą drogę rozmawialiśmy sobie na przeróżne tematy. Wreszcie GPS pokazał że do schroniska zostało tylko kilkaset metrów, więc prawie zbiegliśmy przez ostatni zagajnik. Przez ostatnie gałęzie zobaczyliśmy dach schroniska. Potem tylko nerwowe wyczekiwanie w wyjątkowo długiej kolejce weekendowych wygłodniałych turystów - czy  będą znaczki??? Niestety nie było. Zatem kupiliśmy pocztówkę, na której przybiliśmy komisyjnie pieczątkę schroniska. Będzie do wklejenia do Dzienniczka Zdobywcy Gór.&lt;br /&gt;Krótki przystanek na ławce - posiłek z panoramą Tatr. Dieta Pauliny jest bardzo bogata ;-) Sucha bułka popita wodą z bidonu wystarcza, aby nabrać energii na drogę powrotną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze tylko telefoniczna konsultacja z Anią, aby się dowiedzieć jak idzie wyprawa naszej drugiej ukochanej grupie. Okazało się, że Nadia postanowiła wrócić na piechotę, i dopiero gdzieś daleko w trasie dała się zapędzić do nosidła. Ale trochę niżej alergia Nadii przeszła, więc dziewczyny zdecydowały że wrócą piechotą przez Jaworzynę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;My zakończyliśmy posilanie się i zerknąłem na zegarek. Ups! Do zamknięcia wyciągu została godzina i dziesięć minut. Zatem mamy wyzwanie - w poprzednią stronę szliśmy prawie dwie godziny. Jeśli teraz nie zdążymy na wyciąg, to będziemy musieli zrobić dodatkowy kilometr pod wyciągiem i to stromo w dół. Zatem mamy motywację. Paulina dzielnie pokonywała wzniesienia, na płaskich częściach wskakując na barana. Tym sposobem raz mijaliśmy innych wędrowców, a raz oni mijali nas. Dwie minuty przed piątą naszym oczom ukazała się kolejka. Jeździ! Paulina nabrała nowej energii, szybko ubraliśmy polary, żeby nie zmarznąć na odkrytych krzesełkach i po chwili już siedzieliśmy w aucie. Pierwsza samodzielna, poważna wyprawa do celu zakończona sukcesem! Gratulacje dla Pauliny! Gratulacje dla Ani i Nadii za pokonanie alergii i zniechęcenia, które towarzyszy spuchniętym oczom i swędzącemu nosowi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2007/05/plany-plany.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-3112335501124482067</guid><pubDate>Thu, 26 Apr 2007 05:12:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-05-05T21:18:50.597+02:00</atom:updated><title>Sklepik pod ręką</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/sklep_aakpl-756184.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/sklep_aakpl-756180.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawniej mieliśmy sklepy pod nosem, sklepiki osiedlowe, sklepy lokalne. Małe, przyjazne, bliskie. Miały miłych sprzedawców, nasz ulubiony towar. Kupowanie w tych sklepach było kojarzone z przyjemnością, bo i obsługa chciała z nami porozmawiać, i wiedzieli co sprzedają. Piękne czasy, prawda?&lt;br /&gt;A przecież dzisiaj mamy sklep pod ręką. Dosłownie! Wystarczy kliknąć np. &lt;a href="http://www.aak.pl/"&gt;aak.pl, &lt;/a&gt;żeby wejść do sklepu, nie wychodząc z domu. Kiedyś mieliśmy daleko do dobrych sklepów, przemierzaliśmy kilometry, tracąc nasz czas, szukając nosidła. Z wielu sklepów odeszliśmy z kwitkiem, bo albo koloru nie mieli, albo dostawa miała być może za tydzień.&lt;br /&gt;Internet zmienił wszystko. Nawet jeśli nie ma towaru na stanie, to nie muszę już wracać kilku, czy nawet kilkudziesięciu kilometrów, kiedy towar się pojawi. Wystarczy zadzwonić, napisać.&lt;br /&gt;Firmy poważnie traktujące klientów mają dobry i pewny towar, rzetelną obsługę i informację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie narzekają czasem, że kupując w Internecie  muszą płacić za przesyłkę. Ale przecież nie są to wielkie pieniądze. Często dostawa jest tania lub darmowa. A jeśli nawet nie, to te kilka, czy kilkanaście złotych rekompensuje przecież czas, który trzeba by zmarnować na wycieczki po sklepach. A można go wykorzystać na wycieczki z dzieciakami. Pobyć razem godzinę czy dwie dłużej na łonie przyrody. To cenne godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nie każdy sklep ma dobrze opisany, wyeksponowany towar. Nie każdy sklep ma doświadczonych sprzedawców, którzy wiedzą co sprzedają, potrafią doradzić. Ale czym się to różni od rzeczywistości?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Staramy się być bardzo blisko Was, rzetelnie opisywać sprzęt, dokumentować na zdjęciach to, czego w Internecie zwykle nie widać. A w razie potrzeby zawsze można zadzwonić, dopytać o szczegóły. A paczka przyjdzie pod same drzwi. I nawet kapci nie trzeba ściągać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam  wczoraj po raz kolejny kupiłem coś przez Internet, bo szkoda mojego czasu, żeby szukać towaru, jeździć po sklepach. Stąd właśnie ta refleksja.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2007/04/sklepik-pod-rk.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-35686316.post-4220068560693599398</guid><pubDate>Sun, 15 Apr 2007 21:01:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-04-15T23:18:55.950+02:00</atom:updated><title>Przemyślane rozwiązania</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P4150400-767554.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://blog.aak.pl/uploaded_images/P4150400-767548.JPG" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Udało nam się wreszcie wybrać na pierwszą poważniejszą wyprawę tej wiosny i przy okazji przetestować nowego Deutera Kid Comfort II. Te nosidła zawsze były przemyślane, ale tegoroczna kolekcja przerosła moje oczekiwania. Jestem bardzo, ale to bardzo pozytywnie zaskoczony usprawnieniami, które Deuter wprowadził w tym sezonie. Jest to przeskok, jakiego w nosidłach dawno nie było. Dodatkowe klamerki do regulacji wysokości i naciągu, które ułatwiają dostosowanie nosidła do naszej sporej różnicy wzrostu nawet bez przekładania szelek. Szelki dziecka są regulowane od zewnętrznej stronynosidła! Tego jeszcze nie było. Skończyło się tutaj gmeranie przy dziecku, które było czasem tak uciążliwe, kiedy Paulina czy Nadia miała na sobie grubą kurtkę.&lt;br /&gt;Ciekawie wygięte w łuk nóżki stelaża. Wydaje się, że to tylko po to żeby było ładniej. Ale takie nosidło po złożeniu zajmuje mniej miejsca i bez problemu mieści się na podłodze auta między fotelami dzieci.&lt;br /&gt;Tyle detali udało mi się wychwycić w ciągu dzisiejszego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po dzisiejszym spacerze zarówno Ania jak i ja stwiedziłem, że oprócz wszystkich nowych rozwiązań, które oferuje nowy Deuter (niezależnie od wersji), nosidło to bardzo dobrze się nosi. Jakoś tak wygodnie przylega do pleców, co przekłada się na mniejsze zmęczenie nawet dłuższą trasą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Powiadamianie o nowościach&lt;/div&gt;</description><link>http://blog.aak.pl/2007/04/przemylane-rozwizania.html</link><author>noreply@blogger.com (Artur A. Kasprzyk)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item></channel></rss>
